krótkie refleksje po powrocie z Francji.. :)

hehe..
powiem tylko tyle:
trzeba mniej myśleć, gdybać, rozpaczać i poprostu zacząć działać!!
żałuję tylu rzeczy.. gdybym mogła cofnąć czas teraz byłoby inaczej, ale cóż tak nie jest, więc razem z (...) bierzemy się do pracy.. bo w sumie jesteśmy na dobrej drodze.. :)
po dzisiejszej rozmowie (...) z KŁ chyba dużo się zmieni.. mam nadzieję..
nie bój się między nami było, jest i zawsze będzie si.. każdy przeżywa wzloty i upadki!!
love u.. :)


ash 2005-05-09 20:27:27 skomentuj (1)




o wszystkim i o niczym

dzisiaj czeka mnie jeszcze jedno spotkanie.. hehs.. nie wiem czemu, ale mam nadzieję, że przyjdzie..
tak jakoś dziwnie się złożyło.. był to taki zwariowany dzień.
sama nie wiem czemu się tak dzieję.
przecież jeżeli z kimś nie rozmawiasz, nie dajesz znaku życia, to jak nagle wszystko może się odmienić? czy to jest w ogóle możliwe..?
dzisiaj zdziwiły mnie różne rzeczy.. no generalnie to czegoś takiego się nie spodziewałam (zarówno w sensie pozytywnym i negatywnym). mogę zadać tylko jedno proste pytanie:
dlaczego?
jestem świadoma, że odpowiedź nie będzie prosta i jednoznaczna, ale może warto podjąć wyzwanie i chociaż delikatnie, niekoniecznie wprost, ale jednak wytłumaczyć..

wyjeżdżam jutro na narty.. więc się nie zobaczymy.. zatem życzę wszytkim wszystkiego najlepszego z okazji świąt Wielkanocnych! Smacznego jajka (chociaż ja osobiście nie przepadam), bogatego zajączka (mam nadzieję, że do mnie też przykica pomimo tych zasp ;) i udanego wypoczynku (ja to mam dobrze.. Alpy, Włochy, deska, narty, śnieg, słoneczko :)


ash 2005-03-25 20:37:55 skomentuj (2)




run away with me..

..to another place

nie wiem co mogę pisać na tym blogu, bo nie wiem jakie i ile osób go czyta..
mam nadzieję, że większość o nim zapomniała :)

więc w sumie u mnie to nic nowego się nie dzieje.. (lol)
jak zywkle wyciągam niepoprawne wnioski z różnych sytuacji..
wplątuję się w dziwne i trudne do wytłumaczenia "rzeczy"..
no generalnie zmieniam się na lepsze.. :)
poznaję nowych, wspaniałych i wartościowych ludzi..
no i oczywiście razem z (..) odpuszczamy sobie wszystko (no prawie..) po wymianie..
generalnie szarlotka mi nie odpisuje, a ja napisałam do niej maila z dobrych 5h temu.. chociaż w sumie to się nie dziwię, bo ja jej odpisałam tak mniej więcej po 21h.. ;)
jutro jest dzień międzynarodowy.. tzn. dzień wiosny z Francją w tle..
normalnie jush się nie mogę doczekać jak będą wymiatać na tej scenie!! :)

więc dozobaczenia! :*


ash 2005-03-20 20:31:06 skomentuj (3)




nadrabiamy zaległości ;)

bardzo długo czekałam, aż w końcu spotkam się z laseczkami i z wiarą ze śremu.. cóż szybko się zaczęło i szybko się skończyło.. szkoda, że zobaczę ich dopiero po feriach, ale to zawsze coś.. na spotkaniu było fajnie.. mało wspominałyśmy, ale gadałyśmy o teraźniejszości, przyszłości i.. białkowskim.. grzecha tak dawno nie widziałam, że szok, ale jest gorszy niż był, chociaż w sumie i tak bardzo go lubię. razem z anią mamy nadzieję, że nie upodobni się do brata.. lo_ol
biały wydał jush drugie demo. ania dostała je w prezencie. ja tylko mam teksty.. szkoda, ale kiedyś jak do nich pojadę (o ile się to zdarzy.. mam nadzieję, że to kiedyś w końcu nastąpi) to przegam sobię lub posłucham u ani tej na pewno znakomitej (śmiech) płytki.. jestem ciekawa, czy nagrywali ją w starym składzie w obornikach lub może każdy teraz woli solo.. trzeba będzie się dowiedzieć..
niedługo koniec szkoły i święta.. wreszcie się wyśpię ;) ale bedzie masa jedzenia i to mi się podoba, bo kto będzie się w takim czasie odchudzał? tyle pyszności.. jush się nie mogę doczekać.. hehs.. jak tam plany na sylwka? moje jeszcze nie dokońca pewne, ale najprawdopodobniej wbijamy się z zu i paroma innymi osobami do kumpla (którego jeszcze nie znam ;) na domówkę..

***
gdyby to zdarzyło się jeszcze raz,
gdybym mogła cofnąć czas,
gdybym wiedziała
to bym się nie zapomniała
i żyłabym zupełnie inaczej..
:)


ash 2004-12-16 23:08:48 skomentuj (2)




fuckin'

czy to ma być śmieszne? i znowu mi nie dodało notki?? nie to jush przesada..
koniec..


ash 2004-12-09 22:39:05 skomentuj (0)




Dr. Frankenstein

*Siedzę sobie w domu i znudzony myślę czy
Czy jednym słowem mohę odpowiedzieć, kim
Kim jestem i gdzie znaleść to mogę,
Co nazwać chciałbym jednym słowem.

Odcinam po kolei ciała każdą część
Zaglądam w nie do środka, lecz w nich nie ma mnie.
...
Siedzę i tak
Myślę czy mam
Ciała część gdzie
Dojrzę w niej siebie..*
/PtakY/



ash 2004-10-22 20:29:22 skomentuj (3)




Nielegalny

*Za mówienie do mnie
grozi pięć lat w zawieszeniu
Za jedno dotknięcie
Obcięcie rąk
Za patrzenie na mnie
ciemna cela w więzieniu
A myślenie o mnie
To śmiertelny błąd*
/CKOD/




ash 2004-10-21 21:24:47 skomentuj (1)


Moja księga gości.